Kredyt hipoteczny ze zmiennym oprocentowaniem – wadliwości umów opartych o WIBOR
W ostatnim czasie kredytobiorcy coraz śmielej zaczynają kwestionować umowy kredytów hipotecznych opartych o zmienne oprocentowanie, w szczególności o wskaźnik WIBOR. Wzrost rat kredytowych, brak przejrzystości mechanizmu ustalania oprocentowania oraz wątpliwości co do rzetelności informacji przekazywanych przez banki powodują, że temat ten stał się przedmiotem debaty publicznej.
O co tak naprawdę chodzi i co powoduje, że możliwe jest kwestionowanie umów PLN przed sądami powszechnymi?
Naruszenie przepisów ustawy Prawo bankowe
Zgodnie z art. 69 ust. 2 ustawy Prawo bankowe umowa kredytu powinna określać w sposób jednoznaczny m.in. wysokość oprocentowania kredytu oraz warunki jego zmiany. Oprocentowanie – zwłaszcza w kredytach hipotecznych – stanowi jeden z kluczowych elementów umowy, bezpośrednio wpływający na wysokość zobowiązania kredytobiorcy.
W przypadku stosowania zmiennej stopy procentowej bank ma obowiązek:
- określić w umowie warunki zmiany oprocentowania,
- wskazać obiektywne i weryfikowalne kryteria tych zmian,
- zapewnić kredytobiorcy możliwość kontroli, czy zmiana oprocentowania jest uzasadniona.
Tymczasem w wielu umowach spotykane są klauzule, które pozwalają bankowi na zmianę oprocentowania bez precyzyjnego określenia mechanizmu tej zmiany. Tego rodzaju postanowienia prowadzą do jednostronnego i niekontrolowanego kształtowania wysokości zobowiązania przez bank, co narusza zasadę równowagi stron stosunku obligacyjnego.
Stanowisko to od lat znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, które podkreślają, że warunki zmiany oprocentowania muszą być sformułowane jasno, jednoznacznie i w sposób zrozumiały dla przeciętnego konsumenta.
Sprzeczność umowy z naturą stosunku zobowiązaniowego (art. 353¹ k.c.)
Umowy kredytu oparte o WIBOR często przerzucają niemal całe ryzyko ekonomiczne związane ze wzrostem stóp procentowych na kredytobiorcę, podczas gdy bank zabezpiecza swoje interesy zarówno poprzez samą konstrukcję umowy, jak i dodatkowe zabezpieczenia (np. hipotekę).
Opisany rozkład ryzyka – zwłaszcza przy braku rzetelnej informacji o jego skali – w połączeniu z niewywiązaniem się przez bank z obowiązków informacyjnych względem kredytobiorcy oraz w kontekście nieuczciwości stawki WIBOR stanowią o naruszeniu przez daną umowę zasad współżycia społecznego (tj. zasady szacunku wobec kontrahenta, ekwiwalentności świadczeń, uczciwości, zaufania, rzetelności, fachowości, dobrych obyczajów handlowych i zasady przyzwoitości) oraz właściwości (natury) stosunku zobowiązaniowego.
WIBOR – sposób ustalania i wątpliwości co do obiektywności
WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate) jest wskaźnikiem referencyjnym stosowanym powszechnie w umowach kredytów złotowych. Jego wysokość wpływa bezpośrednio na część odsetkową raty kredytu.
Problem polega jednak na tym, że:
- WIBOR nie opiera się na rzeczywistych transakcjach międzybankowych,
- jego wysokość ustalana jest na podstawie deklaracji banków uczestniczących w fixingu,
- banki te jednocześnie czerpią bezpośrednie korzyści finansowe z wysokości stawki WIBOR.
Powstaje zatem oczywisty konflikt interesów. WIBOR nie odzwierciedla realnego kosztu pozyskania pieniądza przez bank, a w praktyce pełni funkcję „ukrytej marży” – obok tej wyraźnie wskazanej w umowie.
Wątpliwości te były przedmiotem kontroli Najwyższej Izby Kontroli, co zwróciło uwagę na nieprawidłowości w zakresie nadzoru nad administratorem wskaźnika WIBOR oraz podmiotami przekazującymi dane wejściowe na potrzeby jego ustalania (bankami uczestniczącymi w tzw. fixingu), a także błędy w kwotowaniach podawanych przez uczestników fixingu.
Niedozwolone postanowienia umowne (klauzule abuzywne)
Postanowienia dotyczące zmiennego oprocentowania mogą zostać uznane za niedozwolone w rozumieniu art. 385¹ k.c. oraz dyrektywy 93/13/EWG, jeżeli:
- nie były indywidualnie uzgadniane z konsumentem,
- kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami,
- rażąco naruszają interesy konsumenta.
Szczególne znaczenie ma tu brak transparentności, tj. brak jasnego wyjaśnienia czym jest WIBOR, brak informacji o administratorze wskaźnika i metodzie jego ustalania, czy też brak symulacji ryzyka wzrostu rat.
Orzecznictwo jednoznacznie wskazuje, że konsument powinien móc – już w momencie zawierania umowy – realnie ocenić ekonomiczne konsekwencje zmiennego oprocentowania.
Powyższe potwierdził Sąd Okręgowy w Suwałkach w wyroku z dnia 4 października 2024 r., sygn. akt: I C 217/24:
„Przenosząc powyższe na grunt sprawy niniejszej stwierdzić należy, że wskaźnik WIBOR 3 M niewątpliwie jest wskaźnikiem publikowanym w sposób powszechnie dostępny – informacje o jego wysokości można bowiem bez trudu znaleźć w internecie i w telewizji w wiadomościach o charakterze gospodarczym. Uzyskanie informacji o jego aktualnej (i historycznej) wysokości nie powinno zatem nastręczać problemu „dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi”. Inaczej jednak przedstawia się już kwestia tego, kto tworzy ww. wskaźnik i w oparciu o jaką metodę. Ustalenie powyższego wymaga bowiem sięgnięcia do materiałów, które publikowane są na stronie internetowej (…) S.A., która od 30.06.2017 r. zajmuje się ustalaniem wskaźnika WIBOR (w tym WIBOR 3M) w oparciu o metodę tzw. fixingu, o którym szerzej mowa jeszcze będzie w dalszej części uzasadnienia (vide: (…)). W ocenie Sądu, ani informacja o samym istnieniu spółki (…) S.A., ani fakt, że ustala ona ww. wskaźnik, ani wreszcie reguły brane pod uwagę przy tzw. fixingu nie są już informacjami powszechnie dostępnymi, a w konsekwencji łatwymi do uzyskania przez „dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta”. Dość powiedzieć, że Sąd orzekający w sprawie niniejszej, posiadając wieloletnie doświadczenie orzecznicze w sprawach bankowych/kredytowych, informacje takie posiadł dopiero kilka miesięcy temu, gdy kwestie związane z podważaniem wskaźnika referencyjnego WIBOR zostały nagłośnione w mediach. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że wskaźnik WIBOR (w tym WIBOR 3M), jak wynika z doświadczenia życiowego, w powszechnym mniemaniu (nie profesjonalnym) funkcjonuje jako wskaźnik o charakterze urzędowym. Tak zaś nie jest. Otóż wskaźnik referencyjny WIBOR został utworzony w roku 1992 celem zastąpienia wskaźnika referencyjnego LIBOR w umowach kredytowych z ekspozycją złotówkową. Do 30.06.2017 r. wskaźnikiem tym zarządzało przy tym (…) Stowarzyszenie (…) (poprzednio: Stowarzyszenie (…)), tj. organizacja osób aktywnych zawodowo przy transakcjach na międzynarodowym i krajowym rynku pieniężno-walutowym. Podmiot ten jest i był zatem podmiotem prywatnym, związanym ściśle z sektorem bankowym. To on właśnie jest twórcą zasad ustalania stawki referencyjnej WIBOR oraz współorganizatorem fixingu tej stawki (vide: www.(…), www.(…)). Nie sposób w takiej sytuacji uznać, by ustalana przez niego stawka miała charakter urzędowy. Co prawda, z dniem 01.07.2017 r., a zatem po uchwaleni, a jeszcze przed wejściem w życie, Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) (…) z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniające dyrektywy (…) i (…) oraz rozporządzenie (UE) nr (…), zwanego dalej Rozporządzeniem (…), zarządzanie wskaźnikiem WIBOR (w tym WIBOR 3M) przeszło pod auspicje (…) S.A., ale podmiot ten jest spółką – córką Grupy (…) S.A., a zatem także instytucji rynku prywatnego a nie publicznego (vide: www.(…),,(…)). Co prawda, od 16.12.2020 r., (…) S.A. stał się administratorem stawki referencyjnej WIBOR (w tym WIBOR 3M), o którym mowa w Rozporządzeniu (…), ale w dalszym ciągu nie oznacza to, że wyznaczany przez tę spółkę wskaźnik miał charakter urzędowy. Pozycja administratora oznacza bowiem li tylko poddanie się nadzorowi organu publicznego wyznaczonego przez państwo-członkowskie UE (w Polsce – Komisji Nadzoru Finansowego), a nie przeniesienie na ten organ kompetencji do ustalania stawki wskaźnika WIBOR tudzież sygnowania dokładności i rzetelności codziennego ustalania tejże stawki przez (…) S.A.”
Ponadto Sąd Okręgowy w Suwałkach w wyroku z dnia 22 stycznia 2025 r., sygn. akt: I C 332/24, wskazał, że:
„W kontekście powyższego zauważenia wymaga, że w dacie zawierania spornych umów wskaźnik WIBOR 3M ustalany był przez (…) Stowarzyszenie (…) (poprzednio: Stowarzyszenie (…)), które do 30.06.2017 r. zajmowało się ustalaniem wskaźnika WIBOR (w tym WIBOR 3M) w oparciu o metodę tzw. fixingu. Jakkolwiek przy tym sam wskaźnik WIBOR 3M niewątpliwie jest wskaźnikiem publikowanym w sposób powszechnie dostępny – informacje o jego wysokości aktualnej (i historycznej) można bowiem bez trudu znaleźć w internecie i w telewizji w wiadomościach o charakterze gospodarczym, wobec czego uzyskanie ich nie powinno zatem nastręczać problemu „dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi” – to jednak inaczej przedstawia się już kwestia tego, kto tworzy (i tworzył w dacie zawierania spornych umów) ww. wskaźnik i w oparciu o jaką metodę. Ustalenie powyższego wymaga bowiem sięgnięcia do materiałów, które opublikowane są na stronie internetowej (…) Stowarzyszenie (…) (poprzednio: Stowarzyszenie (…)), względnie na stronie internetowej (…) S.A., która od 30.06.2017 r. zajmuje się ustalaniem tego wskaźnika także w oparciu o metodę tzw. fixingu (vide: (…)). W ocenie Sądu, ani informacja o samym istnieniu (…) Stowarzyszenie (…) (poprzednio: Stowarzyszenie (…)), ani fakt, że ustalało ono wskaźnik WIBOR 3M w oparciu o stworzony przez siebie regulamin, ani wreszcie reguły brane pod uwagę przy tzw. fixingu nie są już informacjami powszechnie dostępnymi, a w konsekwencji łatwymi do uzyskania przez „dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta”. Dość powiedzieć, że Sąd orzekający w sprawie niniejszej, posiadając wieloletnie doświadczenie orzecznicze w sprawach bankowych/kredytowych, informacje takie posiadł dopiero kilka miesięcy temu, gdy kwestie związane z podważaniem wskaźnika referencyjnego WIBOR zostały nagłośnione w mediach. Również świadek E. D. (1), będąca pracownicą poprzednika prawnego pozwanego, która uczestniczyła w kontraktowaniu spornych umów, nie wiedziała, co znaczy pojęcie „fixing” tudzież czym jest stowarzyszenie (…), a sam wskaźnik WIBOR kojarzyła z działalnością Narodowego Banku Polskiego, nie podmiotu prywatnego (vide: k. 569).”
Brak wypełnienia obowiązku informacyjnego przez bank względem konsumenta
Bank, jako profesjonalista, ma obowiązek rzetelnie i jasno poinformować kredytobiorcę o ryzyku związanym z umową kredytu, w tym o:
- możliwości istotnego wzrostu stóp procentowych,
- wpływie tego wzrostu na wysokość rat,
- historycznych wahaniach wskaźnika referencyjnego.
Brak takich informacji może prowadzić do wniosku, że konsument nie podjął świadomej decyzji o zawarciu umowy.
Bank powinien wyraźnie uprzedzić, że stopa procentowa może rosnąć, a ryzyko tego wzrostu w całości poniesie kredytobiorca. Bank powinien uświadomić kredytobiorcę, że całe ryzyko związane z ewentualną zmianą wysokości oprocentowania zostaje przeniesione na kredytobiorcę, zaś bank nie partycypuje w tym ryzyku. Bank powinien też przedstawić dane historyczne dotyczące wysokości stawki WIBOR i symulacje zakładające nagły wzrost tej stawki oraz wpływ tego wzrostu na zobowiązanie kredytobiorcy. Umożliwiłoby to unaocznienie kredytobiorcy, w jaki sposób zmiana ta wpłynie na koszt jego kredytu.
Dodatkowo w wielu przypadkach banki nie doręczały kredytobiorcom regulaminów określających zasady ustalania WIBOR, co rodzi poważne wątpliwości na gruncie art. 384 k.c. i skuteczności włączenia tych wzorców do umowy.
Skutki wadliwości umowy kredytowej
W zależności od oceny sądu, możliwe są różne scenariusze rozliczenia umowy:
1) Stwierdzenie nieważności umowy
Umowa traktowana jest tak, jakby nigdy nie została zawarta. Strony zwracają sobie wzajemnie spełnione świadczenia: bank – otrzymane raty, kredytobiorca – wypłacony kapitał.
2) Usunięcie całej klauzuli oprocentowania
Kredyt staje się kredytem nieoprocentowanym – kredytobiorca spłaca wyłącznie kapitał, a bank zwraca pobrane odsetki.
3) Usunięcie stawki WIBOR i pozostawienie samej marży
Oprocentowanie zostaje „odwiborowione” i ograniczone do stałej marży banku. Następuje przeliczenie dotychczasowych rat i zwrot nadpłat.
Dodatkowo możliwe jest wystąpienie z wnioskiem o zabezpieczenie roszczenia, np. poprzez czasowe ograniczenie obowiązku spłaty rat.
Podsumowanie
Umowy kredytów hipotecznych opartych o WIBOR budzą poważne wątpliwości prawne. Brak przejrzystości, jednostronne uprzywilejowanie banków oraz niedopełnienie obowiązków informacyjnych wobec konsumentów – to wszystko powoduje, że wiele z tych umów może być skutecznie kwestionowanych przed sądem.
Każdy przypadek wymaga jednak indywidualnej analizy treści umowy oraz okoliczności jej zawarcia.
Usunięcie wskaźnika WIBOR – pomoc prawna dla Złotówkowiczów
Jeżeli posiadasz zawarty kredyt hipoteczny oparty o wskaźnik WIBOR – możesz działać już teraz.
Wyślij nam swoją umowę kredytu do analizy, którą przygotuje dla Ciebie profesjonalny pełnomocnik – radca prawny lub adwokat. Z analizy, którą otrzymasz, dowiesz się, czy Twoja umowa zawiera klauzule, które można skutecznie zakwestionować przed sądem, a także jakie przysługują Ci możliwości.
Od lat reprezentujemy kredytobiorców w sporach z bankami. Radca prawny Katarzyna Lubańska-Kępa, właściciel Kancelarii KLK, od dekady wspiera konsumentów w sporach z podmiotami rynku finansowego, na różnych gruntach. Na pokładzie mamy radców prawnych i adwokatów, którzy realia sporów z bankami znają od podszewki. Więcej o nas możesz przeczytać w zakładce O KANCELARII.
Co robimy na co dzień?
- analizujemy umowy kredytowe, pożyczkowe i umowy ubezpieczenia,
- doradzamy w zakresie doboru najlepszej strategii procesowej (sytuacja każdego konsumenta jest nieco inna),
- reprezentujemy naszych klientów przed sądami powszechnymi,
- aktywnie wspieramy konsumentów w toku negocjacji ugodowych z podmiotami rynku finansowego.
Skorzystaj z formularza kontaktowego, bądź skontaktuj się z nami telefonicznie lub mailowo:
tel.: +48 691 754 230,
e-mail: biuro@kancelaria-klk.pl
